Ciąg dalszy podróży po Norwegii. Jeżeli nie czytaliście pierwszej części to zapraszam. Jak już wspomniałam podróż busem przez część Norwegii zajeła nam w lipcu 2012 r. 7 dni , a poniżej na zdjęciach znajduje się tylko namiastka tego bajecznego kraju.
Wyruszamy w drogę, W Norwegii pokonwywanie sporych dystansów samochodem wiązało się z przemieszczaniem promami
oraz tunelami. Z ciekawostek najdłuższy drogowy tunel świata-
Sięgając pamięcią wstecz do moich czasów akademickich i moich umiejętności pakowania to aż jestem w szoku, że nie miałam wybitego ramienia od dźwigania torby podróżnej. Wracając do domu pakowałam właściwie wszystko co mogło mi się przydać na weekedzie w domu: książki, notatki, prostownica, ciuchy, jedzenie na drogę, laptop... Trasa wyglądała następująco: akademik, tramwaj, PKS, 15 minut marszu do domu z torbą ważącą 20 kg !!?!! Tak, pakowanie nie należało do moich silnych cech, a zwłaszcza brakowało mi zdecydowania i umiejętność planowania.
Gdy myślę o Norwegii to widzę przed oczami niezapomnianą skandynawską naturę, a na myśl przychodzą mi najwspanialsze fiordy, zorza polarna, renifery, wyśmienicie smakujące ryby i oczywiście legendy o trolach. Norwegia liczy ok. 5 milionów mieszkanców i jest drugim najrzadziej zaludnionym państwem Europy (zaraz po Islandii).
W swoim ojczystym języku Szkoci nazywają Szkocję- Alba. W czerwcu 2014 r. wyruszyliśmy z miasta Rugby na 'podbój' północnej części kraju. Po powrocie do domu sprawdziliśmy licznik w samochodzie, który pokazywał pokonany dystans- 982 mile czyli ok. 1 580 kmw 7 dni!! Tak, właśnie tyle wystarczyło by zwiedzić Glasgow, Edynburg, odnaleźć Nessy oraz skosztować tradycyjnego Haggis'a jak i 10-letnią whisky;). Wielu twierdziło, że jest to niewystarczający czas na zwiedzenie Szkocji i...muszę się tu zgodzić. Szkocja ma wiele do zaoferowania pod warunkiem, że pogoda nam sprzyja. Można by pisać wiele o tej części Wielkiej Brytanii, ale ja skupię się wyłącznie na atrakcjach które my zwiedziliśmy.
Powyżej trasa, którą przejechaliśmy. Po prawej mijaliśmy nadmorskie wybrzeża, a w powrotną drogę wybraliśmy się środkiem kraju.
Witam wszystkich podróżników. W te jakże słoneczne dni dowiecie się o Portsmouth, mieście położonym na południu Anglii.
Portsmouth jest drugim największym miastem w hrabstwie Hampshire na południowym wybrzeżu Anglii. Miasto ulokowane jest głównie na wyspie 'Portsea Island' (mała, płaska i nisko położona n.p.m. wyspa), co czyni z Portsmouth 'miasto-wyspę', jedyną w Wielkiej Brytanii. Stanowi także trzecią najbardziej zaludnioną wyspę ze wszystkich Brytyjskich wysp zaraz po samej Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Miasto jest połączone z głównym lądem poprzez 3 mosty (autostradę- M275, A3 i A2030), most dla pieszych i rowerów oraz most kolejowy. Wyjątkiem są promy kursujące do miasta Gosport (na głównym lądzie), Hayling Island i Isle of Wight.
Do głównych atrakcji turystycznych zaliczyłabym:
Spinnaker Tower- wieża wznosząca się na wysokość 170 metrów powyżej portu. Wyższa niż the London Eye (135 m), Blackpool Tower (158 m) czy Big Ben (96 m).
Na wieży znajdują się 3 punkty widokowe, a dostać się tam można wyłącznie windą. Widok rozpościera się nawet do 23 mil. Dla odważnych zamontowany jest 'Glass Sky Walk', czyli szyba zamiast podłogi dokładnie 100 m.n.p.m. (zdjęcie poniżej).
Nie wiem dlaczego, ale opisywana wieża przypomina mi architekturę z Dubaju- Burj Al Arab Hotel. Płaska lewa strona budynku i wybrzuszenie po prawej części budynku, czystość i prostota. Musiałam połączyć te dwa zdjęcia poniżej i je porównać. Hmmm....
Poniżej widok z punktu widokowego Spinnaker Tower na miasto. Warto wspomnieć, że po zakupie biletu obejmuje nas całodniowa oferta, a mianowicie każdy kolejny wstęp na wieżę TEGO SAMEGO DNIA jest za darmo :) tyle razy ile tylko zapragniemy.
Pora na lunch i smakowity koktajl.
Kolejne cele podróży to:
Portsmouth Harbour- u podnóży wieży znajduje się port, z którego regularnie kursują promy do Le Havre, Cherbourg, St Malo (Francja), The Channel Islands i Isle of Wight. Cale miejsce zostało przemienione w 'Gunwharf Quays' pełne centrów handlowych, kawiarni i restauracji.
Southsea Beach- kurort nadmorski na południu Porstmouth. Plaża jest głównie kamienista, ale można pooglądać z bardzo bliska hovercraft (poduszkowce), które kursują regularnie z plaży na wyspę Isle of Wight w niespełna 10 minut. Niestety nie mogę znaleźć filmiku nagranego przeze mnie, więc zamieszczam jeden znaleziony na YouTube.
Co więcej można wybrać się do D-Day museum, które zostało otwarte w 1984 roku przez królową Elizabeth, opowiada historię lądowania w Normandii 6 czerwca 1944 r. Skolekcjonowane materiały obejmują nie tylko archiwalne filmy czy hafty, ale także wojskowe pojazdy i inne atrybuty związane z wydarzeniami z Dnia D.
Przechadzając się nadbrzeżem natrafiamy na The Naval War Memorial.
Najbardziej niesamowite wydarzenie dnia...podwójna pełna tęcza nad brzegiem morza.
Bristol to nie tylko oszałamiające miasto, ale można by wręcz napisać, że powalające. W staroangielskim oznacza ono ''miejsce za mostem'', a to z racji tego, że leży nad rzeką Avon ulegającą pływom morskim. Zajmuje 9 miejsce w Wielkiej Brytanii pod względem wielkości miasta. A dzięki swoim dwóm uniwersytetom jest to miasto pełne młodych ludzi.
Do grona młodych i kreatywnych można z pewnością zaliczyć brytyjskiego artystę street art- Banksy'ego. To właśnie jego oryginalną formą sztuki ulicznej zainteresowały się media z racji tego, że umieszczał humorystyczne grafitti, sybole i slogany połączone z charakterystyczną techniką szablonową w bardzo ryzykownych miejscach n.p. na murach domów, ciężarówce, łodzi... Nam udało się odnaleść zaledwie dwa (jeden) szablony Banksy'ego:
''Well hung lover''- Nagi mężczyzna zwisający z okna na skrzyżowaniu Park i Frogmore Street...
...oraz szablon poniżej, który można znaleźć na Frogmore Street, podszywający się pod prace Banksy'ego, a w rzeczywistości wykonany w 2014 przez innego artystę- JPS Artist.
Będąc w Bristol'u przygotujcie się na długie spacery z górki i pod górkę. Charakterystyczny jest pagórkowaty krajobraz miasta. Jeżeli chodzi o atrakcje to osobiście zaliczyłabym do nich w szcególności 2 architektury: 1) Cliffton Suspension Bridge- XIX wieczny most zaprojektowany przez królewskiego inżyniera Isambarda Kingdom Brunela. Wysokość mostu to 75 m n.p.m i długość 414 metrów.
W tym roku zbiorowy start balonów o świcie odbędzie się 6-9 sierpnia 2015. Może warto byłoby się wybrać?
Namiary na parking:
3E Lodge St
Bristol BS1 5LR
zdjęcie powyżej pochodzi ze strony: http://www.sarahkennyresidentiallettings.co.uk/wp/35th-bristol-international-balloon-fiesta-4-fantastic-days-of-free-family-fun-2/